Pierwsze dni testowania PD985

Hytera PD985… No cóż… Jestem trochę rozczarowany niektórymi posunięciami Hytery i wręcz przekonany, że odbije im się to czkawką. I mimo tego, że Single Frequency Repeater to rewelacyjne rozwiązanie, a inteligentna bateria nie jest głupia, to serce me krwawi przez „pierdoły”. Do rzeczy…

Bateria. Identyczna jak w PD7… Ale nie do końca. O ile  baterię z PD985 umieści się w PD78X, o tyle w drugą stronę nie ma takiej opcji. Mimo, że mają identyczne parametry i producent mógłby postąpić tak, jak to jest w przypadku urządzeń PD4/5/6, gdzie dla wszystkich trzech serii używane są te same akumulatory, to tu mamy małe nacięcia na obudowie i za Chiny Ludowe(!) starszy model nie daje się wsadzić w nowe radio. Nosz … motyla noga! Strzał w kolano. Oczywiście cena baterii jest wyższa niż do PD7 o 15%… Nie dość, że w kolano to jeszcze w stopę! Nadmieniam, że mam też akumulatory do PD7 z zeszłego roku, więc nie ma mowy o jakimś starociu.

Dla odmiany coś in plus. Nowa ładowarka do inteligentnych baterii wygląda ciekawie. Prezentuje czas pozostały do naładowania baterii, ilość dotychczasowych cykli, temperaturę i bieżące napięcie oraz pojemność akumulatora. Co prawda te dane sprawdzi się tylko w ładowarce, a nie jak w Kenwoodzie NX-5000, gdzie wszystkie informacje są dostępne także w radiu, ale to i tak duże udogodnienie.

Wracamy do uwag. Dalej szumi. Głosy o problemie z głośnikiem dotarły do mnie z Włoch i Czech. Widać jest to szersze zjawisko, z którym Hytera będzie musiała sobie jakoś poradzić. Sensownie poradzić.

Drugie akcesorium, które nie pasuje to uchwyt samochodowy CK-03. Kilka milimetrów robi różnicę. Złość akurat w tym konkretnym przypadku jest u mnie na poziomie +∞… PD985 pójdzie do pudełka.

Ale żeby nie było, że jest tylko źle… Wymodliłem radio z licencją SFR (Single Frequency Repeater) i oto film, jak to to działa:

Radiotelefony pracują na jednej częstotliwości, w każdą stronę. Zasadniczo nie ma znaczenia, jakie będą ustawienia kanału dotyczące szczeliny po włączeniu trybu SFR. Radio przemiata oba sloty, jak w trybie Pseudo Trunk i jeśli znajdzie coś na slocie A (celowo nie używam tu cyfry), retransmituje na slocie B. Osoba będąca „w środku” i pracująca w trybie radioprzemiennika ma możliwość normalnej pracy – słuchania i nadawania w sieci. Co jednak ciekawe, radio-przemiennik nadając (nie retransmitując!) wysyła sygnał na obu slotach, niezależnie od ustawienia kanału. Oczywiście w momencie wyłączenia funkcji przemiennika, przyjmowane są wartości zdefiniowane przez CPS lub z FPP.

W trybie SFR można przesyłać wiadomości, wywoływać indywidualnie, stosować szyfrowanie (należy pamiętać, że jak któreś radio będzie pracować w trybie clear, zobaczy tylko aktywność i nie ma znaczenia, czy będzie to radio w trybie SFR, czy zwykłym). Nie sprawdziłem odpytywania o pozycję GPS czy zdalnej obsługi, ale zakładam, że skoro działa protokół wiadomości, to i ta funkcjonalność będzie działać.

Funkcjonalność ta na pewno przyda się tam, gdzie nie ma możliwości postawienia przemiennika, a więc tam, gdzie prowadzone są akcje ratunkowe czy głęboko pod ziemią. Ficzer na 6! Szkoda, ze nie miałem dwóch, sprawdziłbym, czy da się przepuścić sygnał przez kilka stacji SFR 😉

Ogólnie bardzo in plus. Mimo tych kilku błędów (tylko tak jestem w stanie to  nazwać). Liczę, że pojawi się jakaś aktualizacja dla głośnika, bo w baterię nie wierzę.

Stay tuned for next eposide of blogradiowy.pl!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *