Hytera PD355 według Marcina SP5QWE. Część 1.

Marcin, SP5QWE zamieścił w sieci pierwszą część opisu swoich testów radiotelefonu Hytera PD355 DMR. Zapraszam do lektury!

Hytera PD355

Hytera PD355

Dostałem na testy radiotelefony DMR Hytera z RTcom i obiecałem, że coś o nich napiszę. Oto zajawka z pierwszym z nich.
W sumie to nie wiem, od czego zacząć, bo PD355 i przypuszczam, że PD365 wg mnie okazuje się być ciekawą propozycją nie tylko dla radioamatorów.
Jest to ciekawe rozwiązanie również w świecie dPMR, chociaż przypuszczam, że ze względu na limity mocy potrzebne tam są wersje LF tych radiotelefonów.Wychodzę z założenia, że to jak to urządzenie wygląda i tak każdy będzie mógł się wcześniej albo później przekonać – rozmiarami jest podobny do IC-92D, jest odrobinę cieńszy i na pewno o wiele lżejszy, porównałbym go do starszych modeli telefonów marki Nokia. Bateria 2000mAh – mi wystarcza na 2 dni słuchania (niekoniecznie ciągłego), wyświetlacz wyraźny. Na komplementy wg mnie zasługuje głośnik, nie będzie problemów z usłyszeniem korespondenta. Do obsługi urządzenia służy 7 przycisków na płycie czołowej oraz dodatkowy przycisk poniżej PTT, 4 z nich są podwójnie programowalne z CPS, tzn. można zaprogramować różne funkcje dla długiego i krótkiego naciśnięcia, można też skonfigurować czas po jakim rozróżniane jest długie naciśnięcie. Natomiast po prawej stronie jest gniazdo programowania/ładowania i złącze akcesoriów – oba ukryte pod zaślepkami gumowymi.
Ładowanie odbywa się przez złącze USBmicro – takie jak w tablecie albo telefonie komórkowym, programowanie również, z tym że nie przez USB, a oddzielnym kablem z zaszytym chipem Profilic przez wirtualny szeregowy port RS232. Do dyspozycji mamy 256 pamięci (przypuszczam że 4 personalizacje po 64 kanały lub 16×16), w ramach których z menu w radiu można skonfigurować poziom blokady szumów i poziom mocy albo wybrać grupę, do której wykonuje się wywołanie (oczywiście w przypadku trybu DMR i w ramach grup zaprogramowanych w radiotelefonie). Większość personalizacji odbywa się oczywiście z poziomu software w CPS.
Pewnie jeszcze więcej i na temat napiszę i przekażę po nowym roku na stronę SP-DMR, ale myślę, że powinienem napisać jeszcze o tym, co mi osobiście przeszkadza.
1. Nie należy się spodziewać cudów odnośnie zasięgu – wbudowana antena na pewno nie będzie równie skuteczna jak NR-770, szału nie ma i radio nie jest tak czułe, jak np IC92D z którym mam okazje go porównywać, krótkie filmy zamieszczę w najbliższym czasie na youtube, ale pomimo to udało mi się z odległości 13km wejść na przemiennik SR5WK, który znajduje się po przeciwnej stronie miasta.

2. Radio w wersji firmware, z którym je dostałem, nie ma możliwości skanowania mieszanego, tj. skanowania kanałów cyfrowych w trybie analogowym i odwrotnie, potrzebne są dwie oddzielne listy kanałów do skanowania różnych pamięci, ilości kanałów w jednej liście nie sprawdzałem, inne radio, o którym napiszę wkrótce, ma takie możliwości.
3. W CPS nie znalazłem możliwości konfigurowania poziomu mocy TX – tzn. oczywiście są 2 poziomy – LOW (1,5W) i HIGH (3W), ale nie można ich zmienić.
4. Poruszanie się po menu w samym trxie jest nieintuicyjne – tzn kafelki ułożone są poziomo, a poruszać się po nich trzeba pionowo, bo w poziomie odbywa się regulacja głośności, która normalnie w telefonach była w pionie.

Pomimo że radiotelefon wygląda jak zabawka, nie rzuca się w oczy, to naprawdę jest sprzęt do zastosowań profesjonalnych i na pewno wart jest swojej ceny. W rękach np. obsługi hotelu albo stadionu jest to dużo lepsze rozwiązanie niż znacznie większe i nieporęczne radiotelefony z dużą anteną.
Adrian Matusik wspominał już, że na Aliexpress można kupić te urządzenia jeszcze taniej niż od lokalnego dystrybutora, to już kwestia wyboru każdego z Was, natomiast wg mnie wart jest wydania tych pieniędzy. To czy warto i czy chcecie go kupić i gdzie go kupić, musicie już ocenić sami i niezależnie ode mnie.

Jedna myśl nt. „Hytera PD355 według Marcina SP5QWE. Część 1.

  1. Szymon SQ5OVK

    Zestawy testowe z RT krążą jednym słowem po Warszawie 😉 Miałem tydzień temu na chwilę zestaw PD355/PD365 w wersji LF (czyli dPMR 0.5W) i dorzucę swoje 0.03PLN.
    Krótki test łączności pokazał, że tryb cyfrowy działa znacznie lepiej niż analogowy, może to kwestia ustawienia poziomów squelcha. W trybie analogowym szumy pojawiły się na stosunkowo niedużym dystansie (zabudowa 150m) i po 600m nie szło go używać. Natomiast cyfra w tych samych warunkach pozwoliła mi na niezakłóconą łączność w terenie zabudowanym na dystansie 800m, gdzie analog odmówił kompletnie współpracy. Oczywiście uzyskane zasięgi należy potraktować jako orientacyjne, ale jeżeli chodzi o zasięg działania, cyfra ma tutaj zdecydowaną przewagę i zaskoczyła mnie na plus.
    A co do obsługi nie będę się wypowiadał, bo tak jak wspomniał Marcin, jest mocno nie dopracowana, zwłaszcza w kwestii działania przycisków. Trochę mięsa poleciało, gdy trzeba było np. szybko zmienić głośność…

    Odpowiedz

Odpowiedz na „Szymon SQ5OVKAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *